Handel

Czym jest prowizja maklerska?

Prowizja maklerska to opłata, którą twój bank albo broker pobiera za każdym razem, gdy kupujesz lub sprzedajesz papier wartościowy. Może to być stała kwota (na przykład 5 zł za zlecenie) albo procent kwoty (na przykład 0,2 %, często z minimum). Różnice między dostawcami są duże — i liczą się najbardziej wtedy, gdy handlujesz małymi kwotami.

Dlaczego najbardziej liczy się przy małych kwotach

Kup za 100 zł i zapłać 5 zł prowizji, a zapłaciłeś 5 % — akcja musi urosnąć o prawie 5 %, żebyś tylko wyszedł na zero. A potem płacisz prowizję jeszcze raz, gdy sprzedajesz. Kup za 2 000 zł, a te same 5 zł to już tylko 0,25 %.

Zatem: jeśli handlujesz małymi kwotami, prowizja to najważniejszy koszt, jaki masz. Wielu kupuje dlatego rzadziej i za większe kwoty naraz albo wybiera dostawcę z niskim minimum.

Ile to zwykle kosztuje (w przybliżeniu, 2026)

Polskie akcje w polskich domach maklerskich kosztują zwykle około 0,2–0,4 % kwoty, z minimum rzędu 3–5 zł za zlecenie; niektórzy brokerzy nie pobierają prowizji do pewnego miesięcznego limitu obrotu. Zagraniczne akcje kosztują zwykle trochę więcej i dochodzi do tego opłata za przewalutowanie, często 0,25–0,5 %. Zawsze sprawdzaj tabelę opłat dostawcy — one się zmieniają.

Dostawcy z „zerową prowizją” zarabiają zamiast tego na spreadzie i na przewalutowaniu. Za darmo nie istnieje; koszt po prostu siedzi gdzie indziej.

Pozostałe koszty

Prowizja to tylko ten widoczny koszt. Do tego dochodzą spread, przewalutowanie przy zagranicznych akcjach, ewentualnie opłata za prowadzenie rachunku — a przy funduszach ich TER. Zsumuj je, zanim porównasz dostawców. Najniższa prowizja nie zawsze oznacza najtańszy pakiet w całości.

Kiggo mówi: Prowizja to bilet wstępu. Im częściej wchodzisz i wychodzisz, tym więcej biletów kupujesz.

Typowy błąd początkującego

Częste handlowanie małymi kwotami. Dziesięć zakupów po 50 zł z prowizją 5 zł to 50 zł — 10 % pieniędzy — zanim akcje w ogóle drgną. Jeden zakup za 500 zł kosztuje 5 zł.

Tak widzisz to w Kiggo

W sekcji „Pierwsze kroki” w Kiggo jest przewodnik po wyborze brokera z przybliżonymi cenami tego, ile różni dostawcy pobierają za zlecenie — łącznie z opłatami walutowymi przy zagranicznych akcjach.

Powiązane pojęcia

Częste pytania

Czy prowizja to to samo co opłata?

Prowizja to konkretnie opłata transakcyjna — to, co płacisz za każde kupno i sprzedaż. Do tego mogą dojść inne opłaty: za prowadzenie rachunku, za przewalutowanie, za przyjęcie zagranicznej dywidendy.

Czy prowizję można odliczyć od podatku?

Pośrednio tak. Prowizja jest doliczana do ceny zakupu i odejmowana od ceny sprzedaży, więc twój zysk do opodatkowania jest mniejszy. W Polsce polski broker uwzględnia ją jako koszt w PIT-8C, zanim policzy się podatek Belki.

Kiggo wyjaśnia — Kiggo nie doradza. Nigdy nie mówimy ci, co masz kupić albo sprzedać. Decyzja należy do ciebie. Ostatnia aktualizacja 2026-09-16.

Napisał Claus Frisch, założyciel Kiggo. Nie doradca, nie bank — Kiggo wyjaśnia, ty decydujesz.

Zobacz liczby na prawdziwej akcji

Wpisz w Kiggo nazwę spółki i dostań liczby wyjaśnione normalnymi słowami — na akcji, o której sam myślisz.

Pobierz z App Store

Na iPhone’a i Androida.

Kiggo Plus kosztuje 19,99 zł miesięcznie, jeśli chcesz mieć przy sobie swoje własne liczby. Ceny ›